ZPB.by

Tuesday, Sep 29th

Last update03:15:31 AM GMT

AIDS

Email Drukuj PDF

Nie zapominajmy o problemie- Los afrykańskich dzieci, zarażonych wirusem HIV, to dzisiaj najtragiczniejszy aspekt epidemii AIDS - uważa przewodniczący Caritas Internationalis kard. Oscar Rodríguez Maradiaga. Terapie dla nosicieli wirusa wciąż są opracowywane przede wszystkim z myślą o dorosłych. Terapie dla dzieci są natomiast o wiele bardziej kosztowne i trudniej dostępne. Jak podaje purpurat, 90 proc. zakażonych dzieci żyje w Afryce. Jedynie 26 proc. z nich otrzymuje właściwe leki. Pozostałe są skazane na śmierć. Połowa z nich nie dożyje drugiego roku życia.

W ubiegłym roku Caritas Internationalis zainicjowała wielką kampanię na rzecz dziecięcych ofiar AIDS. W jej ramach podjęto negocjacje z wielkimi firmami farmaceutycznymi oraz z przedstawicielami rządów, domagając się, aby dzieci były traktowane na równi z dorosłymi ofiarami tej plagi. Caritas zabiega nie tylko o tańsze leki, ale również o łatwiej dostępne testy. 90 proc. chorych dzieci zaraziło się od matki, która nie zrobiła testu na HIV i w związku z tym w czasie porodu nie podjęto niezbędnych środków zapobiegających zakażeniu - podkreśla kard. Rodríguez Maradiaga.

Kościół jest dziś głównym specjalistą od opieki nad chorymi na AIDS na Czarnym Lądzie. Większość zakażonych korzysta z pomocy ośrodków katolickich. W niektórych regionach, zwłaszcza tych oddalonych od wielkich aglomeracji, jedynie Kościół troszczy się o ofiary epidemii. Należą do nich nie tylko chorzy, ale również ich rodziny, a przede wszystkim osierocone dzieci. Przykładem może być tu działalność s. Beatrice Chipeta, tegorocznej laureatki Nagrody Opus, przyznawanej przez katolicki Fordham University w Nowym Jorku, prowadzony przez jezuitów. Ta afrykańska zakonnica, zwana niekiedy Matką Teresą z Malawi, założyła w swej ojczyźnie sieć sierocińców. Z jej pomocy korzysta dziś w Afryce ponad 4 tys. dzieci dziennie.

Polska

Ponad 20 tys. Polaków może nie wiedzieć, że jest zakażonych wirusem HIV. Zrobienie testu na jego obecność nic nie kosztuje, a niezależnie od wyniku daje szansę na normalne życie - przekonywali eksperci 1 grudnia na konferencji prasowej w Warszawie, zorganizowanej z okazji obchodzonego 1 grudnia Światowego Dnia AIDS.

Jak przypomniała epidemiolog i dyrektor Krajowego Centrum ds. AIDS Anna Marzec-Bogusławska, w tym roku mija 25 lat, od kiedy w Polsce zdiagnozowano pierwsze zakażenia wirusem HIV. Wykryto je wtedy u sześciu chorych na hemofilię, czterech mężczyzn homo- lub biseksualnych oraz jednej prostytuującej się kobiety.

Od początku tej epidemii do końca czerwca 2010r. w Polsce zarejestrowano 12 985 osób zakażonych HIV, 2372 zachorowań na AIDS (zespół nabytego niedoboru odporności), z czego 1018 chorych zmarło. W Polsce odnotowuje się rocznie 600-800 nowych zakażeń HIV (w 2009r. 689 przypadków). Oznacza to, że każdego dnia 2-3 osoby dowiadują się, że są zakażone.

Zdaniem ekspertów, sytuacja epidemiologiczna w Polsce jest stabilna. Według Marzec-Bogusławskiej, ma to związek z tym, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, gdzie terapia przeciwwirusowa (tzw. antyretrowirusowa) dla osób, które jej wymagają, jest bezpłatna. Dzięki temu na przykład ciężarne z HIV rodzą mniej zakażonych dzieci.

Wiceminister zdrowia Adam Fronczak podkreślił, że w ostatnich czterech latach resort dwukrotnie zwiększył nakłady na terapię antyretrowirusową - z 95 mln w 2007r. do 196 mln w 2010r. Obecnie terapią objętych jest 4820 pacjentów, z czego 135 dzieci. Roczny koszt leczenia jednej osoby wynosi 40 tys. złotych.

Jak podkreślała Marzec-Bogusławska, spadku zakażeń HIV w Polsce nie można jednak przypisać zmianom postaw ludzi wobec ryzyka infekcji HIV. Z przedstawionych przez nią danych wynika, że zakażenia wirusem dotyczą głównie osób młodych i przynajmniej w 88 proc. są związane z kontaktami seksualnymi, z czego aż 29 proc. dotyczy osób heteroseksualnych bez narkomanii dożylnej (44 proc. to osoby homoseksualne, a 6,5 proc. biseksualne). Pozostałe 12 proc. stanowią osoby stosujące dożylnie narkotyki.

Białoruś

Od początku roku na Białorusi zarejestrowano 872 przypadki zarażenia wirusem HIV, a w kraju żyje obecnie 9400 zarażonych osób.Według tych oficjalnych danych, ogłoszonych w ostatnich dniach przez Ministerstwo Zdrowia, w ciągu dziesięciu miesięcy br. na Białorusi zmarły 292 osoby żyjące z HIV/AIDS.

Dziś jedyną organizacją, która się nimi opiekuje, jest Białoruski Czerwony Krzyż. «Nie znam takiego (pacjenta), który nie chwytałby się życia» - mówi pielęgniarka Irina Bodrowa. W ramach programu ONZ Czerwony Krzyż prowadzi projekt opieki paliatywnej, zatrudniając 11 pielęgniarek, dwoje pracowników społecznych i psychologa.

«Dzisiaj nadal infekcja wirusem HIV spotyka się w społeczeństwie z bardzo silnymi uprzedzeniami» - mówi w «Komsomolskiej Prawdzie» Anna Lubińska, szefowa stowarzyszenia «Pozytywny Kierunek». Przyznaje, że sytuacja zmieniła się na lepsze w ciągu ostatnich 10 lat. Stowarzyszenie prowadzi telefon zaufania i 14 punktów, w których specjaliści udzielają pomocy i porad.

Według danych resortu zdrowia łącznie od 1987 roku zarejestrowano na Białorusi 11562 zarażeń wirusem HIV. Jak podaje dziennik «Respublika», ta statystyka plasuje Białoruś na szóstym miejscu wśród krajów Europy Wschodniej i Azji Centralnej.

Joomla